Nuta w alkoholach · Słodkie i deserowe
Syrop klonowy
Syrop klonowy to nuta słodka, drzewna i lekko przypalona, spotykana w bourbonie, rye i whisky z amerykańskiego dębu. Pochodzi z beczki, a w części butelek z finiszu w beczkach po syropie klonowym.
27 butelek z nutą syropu klonowego · najczęściej w whisky i rumie

Skąd się bierze
Opiekany dąb amerykański daje połączenie karmelu, wanilii i drewna, które wiele osób odbiera jako syrop klonowy. Niektórzy producenci wzmacniają ten efekt finiszem w beczkach, w których wcześniej dojrzewał syrop klonowy - taka informacja jest wtedy na etykiecie.
Jak go rozpoznać
Syrop klonowy pachnie słodko jak karmel, ale bardziej drzewnie i dymnie, z nutą przypiekanego cukru. W opisach często towarzyszy mu wanilia, orzechy pekan i cynamon.
Whisky z nutą syropu klonowego
Pokazane 6 z 24
Rumy z nutą syropu klonowego
2 pozycje
Tequile z nutą syropu klonowego
1 pozycja
Inne nuty: słodkie i deserowe
Pytania i odpowiedzi
W jakich alkoholach najczęściej czuć nutę syropu klonowego?
Najczęściej w whisky (24 butelki) i rumie (2 butelki). W katalogu rabi.pl nutę syropu klonowego ma w opisie aromatu lub smaku łącznie 27 butelek.
Jakie whisky mają nutę syropu klonowego?
W katalogu rabi.pl nutę syropu klonowego mają 24 butelki whisky, na przykład Glenfiddich 16Yo Aston Martin F1, Angel’s Envy Kentucky Straight Bourbon i Bearface. Pełną listę pokazuje filtr „Nuta” na liście whisky.
Jakie rumy mają nutę syropu klonowego?
W katalogu rabi.pl nutę syropu klonowego mają 2 butelki rumu, na przykład Dictador Game Changer Grey & Pink Rum + Karton. Pełną listę pokazuje filtr „Nuta” na liście rumów.
Czy whisky z nutą syropu klonowego jest słodzona?
Nie. Whisky w UE nie może być słodzona. Nuta syropu klonowego pochodzi z opiekanego dębu albo z finiszu w beczce po syropie, który oddaje aromat, a nie cukier.
Co to jest finisz w beczce po syropie klonowym?
To krótsze, dodatkowe dojrzewanie w beczce, w której wcześniej leżał syrop klonowy. Drewno oddaje trunkowi jego aromat. Etykieta mówi wtedy „maple cask finish”.























